Aktualności

W poszukiwaniu najlepszych win Toskanii

Chcąc znaleźć i zaproponować Państwu wina tworzone z pasją odwiedzamy producentów i ich winnice odkrywając niektóre z tajemnic powstawania prawdziwych arcydzieł sztuki winiarskiej.


Zamieszczony poniżej artykuł powstały podczas jednej z wypraw do Montalcino. Ukazał się na łamach magazynu Świat Win.

 

Posiadłość Kapitana


Diego Molinari i Nora Tadros Molinari Toskania, gmina Montalcino. Jesteśmy w Azienda Agricola Cerbaiona. Wytwórnia win jest prowadzona od ponad 30 lat przez małżeństwo Diego Molinari i Norę Tadros Molinari. Cerbaiona jest nazwą siedliska, winorośl uprawiana jest tu na 3,2 ha.  Z zebranych z tej powierzchni winogron Diego Molinari tworzy 15.000 butelek rocznie.

                Odwiedziłem tę winnice z żoną i przyjaciółmi  po raz pierwszy w 2007 roku, skuszony oceną ‘’3 bicchieri’’ przyznaną przez Gambero Rosso Italian wines 2007 dla Brunello Cerbaiona 2001. Moja wizyta poprzedzona była odwiedzinami w kilku innych znamienitych winnicach: Casanova di Neri, Castello Banfi, Lisini, jednak atmosfera spotkania w Cerbaionie pozostawiła niezatarte przez lata wspomnienia.

Rzadko osoba nieznana w świecie winiarskim może spotkać się z jednym z najwybitniejszych winiarzy i posłuchać jego opowieści o swojej winiarni i winach. Diego i Nora poświecili nam 3 godziny i czuliśmy się jak dawno niewidziani kuzyni. Diego swoją przygodę z brunello rozpoczął po zakończeniu kariery kapitana Alitalli i stąd wziął się jego pseudonim: Kapitan. Przejął on Cerbaiona ze zrujnowanymi budynkami, z zachwaszczoną ziemią. Razem z Norą rozpoczęli życie na wsi w warunkach, które znamy z filmów o życiu pionierów na Dzikim Zachodzie. Dla Nory, żyjącej wcześniej w różnych wielkich metropoliach Europy, był to prawdziwy szok. Często żartuje, że Kapitan wybrał ją na życiową partnerkę, bo była najdrobniejszą z wszystkich kobiet, które znał i dzięki temu mogła wchodzić do środka Botte i problem czyszczenia beczek Kapitan miał rozwiązany.

Pamiętając o tym magicznym miejscu nie mogłem doczekać się kolejnej wizyty. Wypadła ona w dniu 3 lipca tego roku. Pojawiliśmy się w Cerbaionie o umówionej godzinie 17.00. Zdumiony wysiadałem z samochodu, bo zaciszna zazwyczaj Cerbaiona wyglądała jak oblężona twierdza. Każdy skrawek ziemi zajęty zaparkowanymi samochodami, a wokół domu kłębił się tłum ludzi.

Sprawcą zamieszania okazał się Robert Parker, który dzień wcześniej przyznał  Brunello Cerbaiona 2004 97 pkt. Wyróżnienie jest zaskakujące, bowiem utarł się pogląd, że dla Parkera wina włoskie zaczynają się na Barolo i kończą się też na Barolo.

Kapitan z małżonką ponownie przyjęli naszą ekipę (6 osób) bardzo serdecznie i hojnie częstowali swoim Brunello, o którym słynny amerykański krytyk wina Antonio Galloni napisał: „kuszące warstwy zapachowe: mięty, fiołków, jeżyn i minerałów prowadzą do eksplozji owocowego koktajlu, wino rośnie w kieliszku, pokazując swoje arystokratyczne pochodzenie; zachwycająco czyste, mocno zbudowane i bogate, pełne wigoru, rzeźbione brunello olśniewa od początku do końca, kiedy balsamiczne nuty tworzą końcowe doświadczenia. Gdybym był zmuszony do wyboru tylko jednego wina z Montalcino wypiłbym wystawne Brunello Diego Molinari.”

Delektując się Brunello wzruszony patrzyłem na 78-letniego gentlemana, który zawsze miał w pogardzie, znając swoją wartość, selfmarketing i doczekał się dnia wielkiej chwały. Cerbaiona oferuje dzisiaj poza Brunello 2004, Brunello 2003, Rosso i IGT Toscana a także oliwę z oliwek. Jeżeli nie znamy smaku któregokolwiek z tych produktów nie wiemy co może dać nam Toskania.

 

Einstein Brunello


Piero Palmucci

Jesteśmy w Azienda Agricola Poggio di Sotto u Piero Palmucci,  kolejnego tytana Brunello, który nie ogranicza swojego kalendarza spotkań tylko do uznanych krytyków wina, wielkich enologów i importerów. Wręcz przeciwnie, zawsze znajduje czas, żeby wyjaśniać tajniki swych win wszystkim zainteresowanym; również młodych  miłośników wina (stażem nie wiekiem). Traktuje ich jak równorzędnych partnerów do poważnej debaty o Brunello, Rosso i winach w ogóle.

Wynikiem dążenia do stworzenia wina doskonałego jest podnoszenie wymogów apelacji Brunello lub Rosso dwukrotnie. Dotyczy to selekcji gron i okresu dojrzewania wina. Standardy uprawy i procesów winifikacji pozwoliły na uzyskania statusu wina organicznego. 

Efektem pasji Piera Palmucciego jest Rosso, które śmiało konkuruje jakością z większością innych Brunello. A co to oznacza wie każdy, kto spróbował wielu Brunello, bo tylko w ten sposób można zrozumieć, jaki poziom może osiągnąć to wino.

W całym procesie produkcyjnym, zarówno w fazie początkowej jak i później, płyny  przemieszczają się  w sposób naturalny pod wpływem sił grawitacji. Piero Palmucci z błyskiem w oku objaśniał swoje własne pomysły winifikacyjne mające na celu ograniczenie stresu gron i win w produkcji.

Pamiętając ten wykład wspominamy tego wielkiego winiarza z przyjaciółmi określając go nadanym przez nas pseudonimem: Einstein Brunello, o co mam nadzieję mistrz Palmucci nie będzie do nas miał żalu. O jego sukcesach niech świadczy fakt, że np. Brunello Poggio di Sotto 2001  otrzymało wyróżnienie najlepszego wina Enoteki La Fortezza w Montalcino w 2007. Trzeba pamiętać, że ta enoteca gromadzi czołówkę wszystkich brunello. Brunello Poggio di Sotto 2004 przewyższyło swojego wielkiego poprzednika i Wine Spectator przyznał mu 96 pkt.

Wracając do Polski wyposażeni w wina tych producentów z większym spokojem myślimy o zbliżającym się listopadzie. Nawet najbardziej ponury wieczór, a nie brakuje ich w tym miesiącu, można przetrwać z uśmiechem, mając wina, w których zaklęte jest słońce i radość życia Włoch.

Zachęcam czytelników Świata Win, żeby w czasie najbliższej wizyty w Toskanii odwiedzili dwóch geniuszy brunello: Diego Molinariego i Piera Palmucci – pisze Maciej Szajda, Skład win i delikatesów AGRA.

 

Wstecz

Winnice we Włoszech


Ul. Konwisarska 60
04-407 Warszawa
Tel. 509-306-205
Tel. 601-288-689
sklad@agrawina.pl
Copyright © 2009 AGRA-ovis Sp. z o.o.
Wykonanie: ARTNOVA.com.pl